panda

Chengdu

Chengdu to stolica prowincji Syczuan. Na trasie naszej wycieczki znalazło się ze względu na Centrum Hodowli Pandy Wielkiej, które koniecznie chciałyśmy zobaczyć. Żeby dostać się z Pekinu do Chengdu spędziłyśmy 30 godzin w pociągu, miejsce siedzące – co już samo w sobie było przygodą :)

DSCN0913

Panda wielka to symbol walki o ochronę środowiska. Jej wizerunek kojarzycie pewnie z logo organizacji WWF (Światowy Fundusz dla Przyrody). Panda wielka żywi się tylko jednym gatunkiem bambusa, przez co zagrożona jest wyginięciem.  Rozwój przemysłu oczywiście również się do tego przyczynia… Ponad połowa gatunku znajduje się w rezerwatach utworzonych na terenie Chin. Centrum Hodowli Pandy wielkiej to miejsce, które zdecydowanie trzeba zobaczyć będąc w Chinach.  Ponadto sam ośrodek jest również świetnie zagospodarowany. Jak to zwykle w Chinach bywa – każdy szczegół jest tu idealnie dopracowany.

DSCN0879

Będąc w Chengdu koniecznie trzeba się też wybrać do jednej ze wspaniałych herbaciarni, z których słynie to miasto. W People’s Park można wypić aromatyczną herbatę w miejscu, które znajduje się w czołówce światowych herbaciarni. Sam sposób jej podania jest niezwykle ciekawy. Zamówiłyśmy filiżankę wybranej herbaty, do której dostałyśmy wielki termos wrzątku. W rezultacie spędziłyśmy całe popołudnie plotkując przy herbacie….  Odnośnie wrzątku to chyba warto zaznaczyć, że we wszystkich restauracjach jest on ogólnodostępny i darmowy. Podobnie jest w pociągach. Dlatego będąc w Chinach warto zaopatrzyć się w kubek z zieloną herbatą i tylko dolewać sobie wrzątku :)

„Poivre fond blanc” autorstwa Didier Descouens - Praca własna. Licencja CC BY-SA 3.0 na podstawie Wikimedia Commons
Pieprz Syczuański [„Poivre fond blanc” autorstwa Didier Descouens – Praca własna. Licencja CC BY-SA 3.0 na podstawie Wikimedia Commons]
Kuchnia w Chengdu jest niezwykle ostra. Jednym z regionalnych specjałów jest kurczak Kung Pao, czyli kawałki kurczaka z orzeszkami ziemnymi i ostrym pieprzem. Danie według mnie smakuje rewelacyjnie, trzeba jedynie uważać, żeby przypadkiem nie zjeść zawartego w nim pieprzu syczuańskiego… Pieprz chiński ma bardzo ostry smak, z lekką nutą cytryny. Powoduje uczucie drętwienia i mrowienia…. delikatnie mówiąc – wykręca gębę, jak nie wiem! Wśród turystów ma tyle samo miłośników, co i przeciwników. Mi zdecydowanie nie posmakował.

One thought on “Chengdu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *