wro-2

Wrocław – moje nowe miasto

Dziś mijają dwa tygodnie od mojej przeprowadzki do Wrocławia. Tylko tyle lub aż tyle :) Czy ktoś może mi wytłu­ma­czyć, kiedy ten czas zle­ciał? Z jed­nej strony jesz­cze nie dociera do mnie, że tu miesz­kam… z dru­giej zado­mo­wi­łam się we Wrocławiu nie­zwy­kle szybko.

 

wroclaw-568432

Słynny most z kłódkami dla zakochanych, czyli most Tumski.

 

Od uro­dze­nia miesz­ka­łam w War­sza­wie, to tam dora­sta­łam i zawie­ra­łam nowe przy­jaź­nie :) Czy tęsk­nię? Owszem. Cho­ciaż głów­nie za bli­skimi, z któ­rymi już nie spo­tkam się spon­ta­nicz­nie ot tak, bo mam wolną chwilę. Patrząc na to z innej perspektywy, w tym zabie­ga­nym i wiecznie pędzą­cym mie­ście coraz cię­żej było mi funk­cjo­no­wać bez pla­no­wa­nia wszystkiego na kilka dni w przód. No i ten wieczny brak czasu… korki, dojazdy itp.

 

 

warszawa

Wspomnienie Warszawy.

 

Zaw­sze (a dokład­niej odkąd pierw­szy raz tu przy­je­cha­łam) powta­rza­łam, że Wro­cław to jedyne mia­sto w Pol­sce poza War­szawą, w któ­rym mogła­bym miesz­kać: ) No i stało się – obecnie jestem szczę­sliwą miesz­kanką Wro­cławia: )

 

wro-1
Tętniący życiem wrocławski Rynek.

 

Jakie są moje pierw­sze wra­że­nia po prze­pro­wadzce? Wro­cław to cudowne mia­sto. Niska zabu­dowa, niby duże mia­sto a jed­nak zde­cy­do­wa­nie spo­koj­niej­sze od sto­licy. I nie cho­dzi mi o nudę, bo wro­cławski rynek tętni życiem sie­dem dni w tygo­dniu: ) Wro­cław to jedno z tych miast, które poza fan­ta­stycz­nym kli­ma­tem są ide­al­nym miej­scem do życia: ) Miesz­kańcy tego mia­sta two­rzą nie­sa­mo­witą atmos­ferę i cie­szę się, że tu jestem: )

 

 

foto: pixabay.com

 

 

One thought on “Wrocław – moje nowe miasto

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *